Wywiady ze sportowcami

 

Wywiad z Mistrzem Olimpijskim w zapasach - Włodzimierzem Zawadzkim

2013-04-10

Wywiad z Mistrzem Olimpijskim w zapasach - Włodzimierzem Zawadzkim

 

Jak się ma Twoja przegroda nosowa?

Na razie wszystko z nią w porządku. Chyba to z resztą widać, prawda? Chociaż w czasach kiedy jako czynny zawodnik uprawiałem zapasy muszę przyznać, że miałem z nią sporo kłopotów.

 

Krzywa przegroda nosowa, to chyba rzeczywiście zmora dużej liczby sportowców, czy się z tym zgodzisz?

Tak, to naprawdę powszechny problem, zwłaszcza jeżeli chodzi o osoby uprawiające sztuki walki, choć trzeba pamiętać, że w innych sportach kontaktowych takich jak, np. piłka nożna, koszykówka czy piłka ręczna to również uraz, który dotyka dosyć duże grono zawodników tych dyscyplin.

 

Jaki wpływ zatem ma krzywa przegroda nosowa na uprawianie sportu, a szczególnie sztuk walki?

Wydaje mi się, że jest to duży kłopot nie tylko dla sportowców, ale i dla ludzi rekreacyjnie zajmujących się jego uprawianiem. Jest to nie tyle bolący problem, co bardzo niekomfortowy. Oddychanie to jedna z podstawowych zasad systemu treningowego. Na macie albo w ringu jeżeli w odpowiedni sposób nie dotlenisz swoich mięśni, to po prostu padniesz przed przeciwnikiem. Pokonasz się sam. Odpowiednio ustabilizowany oddech to zresztą podstawa w każdym praktycznie sporcie, który wymaga od nas dobrej kondycji. W moim przypadku dodatkowym problemem były częste krwawienia z nosa, co bardzo utrudniało kontynuowanie rozpoczętej walki.

 

W jaki sposób Ty poradziłeś sobie z problemem krzywej przegrody nosowej?

Konieczna była operacja. O ile mi zresztą wiadomo – nie ma skutecznej metody na walkę z tą przypadłością . Na szczęście nie jest to jakiś groźny zabieg chirurgiczny. Nie trwa on też długo, tak samo jak i rekonwalescencja po nim. A bardzo ważne jest dla sportowca, by nie tracił czasu na treningi. Można zatem w dość krótkim czasie powrócić do uprawiania sportu i przede wszystkim zacząć się z niego cieszyć. Bo naprawdę problemy z oddychaniem odbierają radość z uprawianej dyscypliny, jak zresztą każda inna kontuzja. Aha i co najważniejsze! Wysypiam się! Nie muszę przechodzić tych strasznych męczarni z chrapaniem, zatkanym nosem itd. To też jest bardzo ważne dla sportowców. Nic tak przecież nie regeneruje po wysiłku jak zdrowy sen.

 

Dziękuję za rozmowę.